Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 




Miłości! Coś skrzydeł mi nadała
Gdym po raz pierwszy w oczy spojrzała
szare jak morze i niebo jesienią
co się radosnym błyskiem i pięknością mienią

Kochanku! Jam dzięki Tobie wcale nie zmieniłam
lecz dziury w swojej duszycce zaszyłam
nićmi trwałymi i jak czas niezmiennymi
uczucia stały się łatkami mymi

Radości! Gdym ciebie słuchała gdyś mówił namiętnie
czułam się troszkę tak jakby odświętnie
a serce moje wciąz pukało z mała
i czułam jak je radość świetlista okala

Poranku! Twój widok dla mnie jak słońce
nad ranem mroki złej nocy rozpraszające
pozwól mi Słońce w Twym sercu zagościć
i okolić mnie puszystą kołderką miłości!
©2009 ~Sachmecik
:iconsachmecik:

Author's Comments

ha! Stare jak świat, gdzieś ze wczesnych czasów licealnych (kiedy to było...). W sumie miałam wtedy absolutny odpał na punkcie poezji epoki romantyzmu... czego efektem jest to coś :D Oh, i tak, bardzo byłam wtedy zakochana, a raczej zauroczona ^^ Ah te czasy dzieciństwa.
Wierszyk raczej zabawny, przynajmniej mnie śmieszy... a dlaczego to nie wiem ^^

Comments


love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconaylablack:
hym... ma coś w sobie, może właśnie taki urok młodzieńczego zauroczenia ;)
:iconsachmecik:
Prawda? :D Bardzo chciałam stworzyć sonet równozgłoskowy, ale jakoś nie wyszło XD

--
Viribus Unitis, Lux Veritatis, Et Omnia Amor.
:iconaylablack:
no dwie pierwsze strofy są świetne, bardzo mi się podobają... trzecia już nieco mniej ;)
no ale ogólnie wierszyk przyjemny

Details

July 6
1.1 KB
39.7 KB
150×150

Statistics

3
2 [who?]
26 (0 today)
0 (0 today)

Site Map